Aktualności

Klub

Nadciągają niepołomickie Żubry

14.10.2020, 20:35
Legniczanie kontynuują serię domowych spotkań. Tym razem Miedź podejmie Puszczę Niepołomice, która w ubiegłym sezonie była najlepiej punktującą drużyną na obcym terenie.

Po trzech remisach przed własną publicznością z rzędu, legniczanie będą chcieli odnieść wreszcie trzecie domowe zwycięstwo. Tym bardziej, że po spotkaniu z GKS-em Jastrzębie pozostał spory niedosyt.

- Analizowaliśmy ten mecz. Wiemy o wszystkim, co w tym meczu nam nie zagrało. Na pewno nie chcemy tak grać, jak wyglądało to w spotkaniu z GKS-em Jastrzębie. Szczególnie dużo złych zagrań zanotowaliśmy w pierwszej połowie. Gra nam się nie układała i przez to mecz ułożył się w ten sposób. W drugiej połowie widać było duże zaangażowanie, walkę i rzeczywiście zepchnęliśmy przeciwnika do defensywy. Musieli ratować się przerwami w grze. Może jest niedosyt, ale cały czas powtarzam, że jeśli rozpatrujemy spotkanie z Jastrzębiem jako stratę punktów, to stało się to tylko i wyłącznie na własne życzenie – mówi trener Jarosław Skrobacz.

Piątkowe zadanie na pewno nie będzie należeć do łatwych. Podopieczni trenera Tomasza Tułacza poprzedni sezon zakończyli z 34 punktami zdobytymi na wyjeździe i bilansem bramkowym 23:13. Puszcza poza Niepołomicami wygrała 9 spotkań, 7 zremisowała i poniosła zaledwie 1 porażkę. Gdyby zespół z Małopolski lepiej radził sobie na własnym obiekcie, na którym zdobył tylko 14 oczek, otarłby się o awans do PKO Ekstraklasy. Puszcza skończyła jednak sezon na ósmym miejscu w tabeli Fortuna 1 Ligi, z 2 punktami straty do szóstej Bruk-Bet Termalici Nieciecza.

O tym, że zespół z Niepołomic nie znalazł się w strefie barażowej zadecydowały spotkania z… Miedzią. Puszcza dwukrotnie przegrała z zielono-niebiesko-czerwonymi 0:1. Porażka nad Kaczawą była jedyną wyjazdową przegraną małopolskiego zespołu. W obu spotkaniach Legnickie Lwy musiały wręcz wyszarpać zwycięstwo, bowiem żółto-biało-zieloni stawiali bardzo trudne warunki, mocno ograniczając dostęp do własnego pola karnego. W Legnicy sposób na Karola Niemczyckiego (obecnie golkipera Cracovii) znalazł Paweł Zieliński. Losy rewanżowego spotkania strzałem z rzutu karnego rozstrzygnął natomiast Marquitos.

Obecny sezon niepołomiczanie rozpoczęli porażką 0:3 z Resovią na własnym boisku, jednak później przerwali domową niemoc najpierw remisując jeszcze 0:0 z Koroną Kielce, ale później wygrywając 2:0 z Chrobrym Głogów (Bartosz Żurek, Jewhen Radionow), 2:1 z GKS-em Jastrzębie (Hubert Tomalski, Łukasz Spławski) oraz 1:0 z Widzewem Łódź (Erik Čikoš). W 2 kolejce rozegrali jedyne w tym sezonie wyjazdowe spotkanie, po niezwykle emocjonującym meczu przegrywając 2:3 (Hubert Tomalski, Jewhen Radionow) z Arką Gdynia. W miniony weekend niepołomiczanie odpoczywali od ligowej gry, bowiem ich mecz z Górnikiem Łęczna został przełożony ze względu na powołania Gabriela Kobylaka i Michała Rakoczego do reprezentacji Polski do lat 19.

Warto wspomnieć, że opiekun Puszczy Tomasz Tułacz, prowadzi zespół z Małopolski od sierpnia 2015 roku, czyli już ponad pięć lat, co jest rzadkim osiągnięciem na szczeblu centralnym. Konsekwentna praca przynosi efekty, bowiem w tym czasie drużyna stale się rozwija. Po ostatnim awansie na zaplecze PKO Ekstraklasy popularne „Żubry” zajmowały kolejno dwunaste, dziewiąte i ósme miejsce w tabeli.

- Znamy Puszczę Niepołomice i trenera, który pracuje tam bardzo długo. Nie spodziewamy się, żeby zmienili swój styl i czymś chcieli nas zaskoczyć. Jest to bardzo solidny pierwszoligowy zespół z niezłą kadrą. Personalnie jest tam duża stabilizacja i zgranie zespołu. Zwykle dochodzi tam do drobnych korekt między rundami. Jako drużyna prezentują się bardzo dobrze, są dobrze zorganizowani. Zawsze walczą o każdy metr boiska i nie odpuszczają. Czeka nas kolejne ciężkie spotkanie, bo w Fortuna 1 Lidze nie ma łatwych, co pokazały choćby nasze ostatnie mecze. Na pewno nikt nie może się nastawiać na łatwą przeprawę. Taka nie będzie. Trzeba znowu zostawić na boisku masę zdrowia i poprzeć to umiejętnościami, żeby w końcu wygrać, bo dawno już u siebie nie zakończyliśmy meczu zwycięstwem – zauważa szkoleniowiec Miedzi.

Początek piątkowego meczu o godz. 18:00. Pojedynek transmitowany będzie za pośrednictwem platformy Ipla.tv. Relacja pisana dostępna będzie na naszym klubowym Twitterze. Aby ją śledzić nie trzeba być zalogowanym na portalu. 

Kurs w Fortunie na wygraną Miedzi wynosi 2.02. Wejść do gry i sprawdzić inne zakłady Fortuny możecie TUTAJ.

„Fortuna online zakłady bukmacherskie sp. z o.o. to legalny bukmacher posiadający zezwolenia na urządzanie zakładów wzajemnych w Polsce. Udział w nielegalnych grach hazardowych grozi konsekwencjami prawnymi. Hazard związany jest z ryzykiem”.


Sponsorzy

Sponsor Główny:
https://votum-sa.pl/
Sponsor Techniczny:
https://www.adidas.pl/pilka_nozna
Sponsor Strategiczny:
https://portal.legnica.eu/
Sponsor Oficjalny:
https://www.efortuna.pl/