Aktualności

Klub

Starcie z rewelacyjnym beniaminkiem

23.10.2020, 12:35
Po dwuletnim pobycie w II lidze Górnik Łęczna powrócił na zaplecze PKO Ekstraklasy z nowymi siłami. Zespół z Lubelszczyzny jest jak na razie jedną z rewelacji obecnego sezonu.

Już na starcie rozgrywek łęcznianie pokazali swoją siłę, rozbijając przed własną publicznością 3:0 GKS Bełchatów, po golach Pawła Sasina, Bartosza Śpiączki i Michała Golińskiego. Następnie w meczu beniaminków pokonali 2:0 Resovię (Adrian Cierpka, Bartosz Śpiączka), wygrali 2:0 (Bartosz Śpiączka, Paweł Wojciechowski z karnego) w Kielcach ze spadkowiczem z elity Koroną, zwyciężyli u siebie 2:1 z Radomiakiem (Paweł Wojciechowski, Bartosz Śpiączka), zremisowali 1:1 w Głogowie (Bartosz Śpiączka) oraz bezbramkowo podzielili się punktami na własnym boisku z Widzewem. W środowym zaległym spotkaniu z Arką Gdynia podopieczni trenera Kamila Kieresia wygrali 2:0, po trafieniach Bartłomieja Kalinkowskiego i Przemysława Banaszaka w końcówce spotkania. Łęcznianie mają jeszcze do rozegrania zaległe spotkania z GKS-em Jastrzębie i Puszczą Niepołomice.

- Górnik dotychczasowe spotkania rozgrywał bardzo cierpliwie. Niekiedy miałem wrażenie, jak w meczu z Arką, że byli zadowoleni z wyniku 0:0, a w końcówce po prostu sytuacja na boisku tak się zmieniła, że strzelili bramki i wygrali spotkanie. Myślę, że to jest ich siłą. Mają komfort pod względem zdobyczy punktowej i tego, że wygrali poprzednie mecze. Nie mają żadnego nacisku, że coś muszą. Grają spokojnie, są zorganizowani w defensywie. Doświadczona linia obrony dobrze kieruje zawodnikami ze środka pola. Są monolitem, trudnym do skruszenia murem. Arka Gdynia też nie potrafiła tam stworzyć praktycznie żadnej klarownej sytuacji. To jest na pewno element, który będzie ciężko sforsować. Strata tylko dwóch bramek w dotychczasowych meczach świadczy o nich bardzo dobrze – mówi trener Jarosław Skrobacz.

Tym samym Górnik obok Łódzkiego Klubu Sportowego jest jedną z dwóch drużyn, które w obecnym sezonie nie zaznały jeszcze goryczy porażki. Niedzielni rywale legniczan mimo rozegrania najmniejszej liczby spotkań w całej stawce, z 17 punktami zajmują czwartą pozycję w tabeli. Do liderującego ŁKS-u, który rozegrał jedno spotkanie więcej Górnik traci 5 oczek. Warto wspomnieć, że łęcznianie stracili dotąd najmniej goli, a ich bilans bramkowy wynosi 12:2. Jeszcze bardziej imponuje domowy bilans 9:1 uzyskany w pięciu meczach (4 zwycięstwa i 1 remis).

- Zwyciężyli 5 meczów. To jest dużo. Wygrali jedno spotkanie, wygrali drugie i morale na pewno poszły wysoko w górę. Niekiedy tak jest, że jak idzie to idzie. W ich przypadku to miało miejsce. Zgranie i to, że w większości w tym składzie wywalczyli awans z pewnością pomaga. Ale w tych meczach też mogli stracić punkty. Każde spotkanie jest inne. Trzeba pojechać do Łęcznej, próbować grać swoje i ograniczyć do minimum ich najgroźniejsze strony – podkreśla szkoleniowiec Miedzi.

Niewątpliwie silną stroną zielono-czarnych jest złożona z doświadczonych graczy defensywa, kierowana przez byłego zawodnika Miedzi Tomasza Midzierskiego. 35-letni obrońca wystąpił we wszystkich meczach Górnika w obecnym sezonie. Ważną postacią w zespole jest również inny były zawodnik zielono-niebiesko-czerwonych, 25-letni pomocnik Adrian Cierpka, który także zanotował występy w każdym ze spotkań łęcznian w bieżących rozgrywkach. 

- Z jednej strony powiedzielibyśmy, że Leândro, Midzierski, Sasin to zawodnicy zaawansowani wiekowo, ale z drugiej strony brutalna statystyka świadczy o tym, że jednak bardzo dobrze weszli w sezon i stracili dotychczas tylko dwie bramki. Myślę, że to jest ważniejszym czynnikiem, który trzeba brać pod uwagę niż to, że mają ponad 30 lat. Na pewno z dużym szacunkiem i respektem trzeba do nich podejść, bo jeśli w 7 spotkaniach traci się tylko 2 bramki, to ta gra defensywna musi wyglądać dobrze – zauważa opiekun legniczan.

W drużynie z Lubelszczyzny nie brakuje także innych doświadczonych graczy jak mający epizod w Legnicy w juniorskich czasach Paweł Wojciechowski. W kadrze górniczego klubu bez problemu odnajdziemy też kilka innych znanych nazwisk, jak bramkarz Maciej Gostomski, wspomniani obrońcy Paweł Sasin i Leândro czy napastnik Bartosz Śpiączka, będący z 5 ligowymi trafieniami obecnie najskuteczniejszym graczem zespołu z Łęcznej.

- Myślę, że Śpiączka nie jest dla nikogo z nas postacią anonimową. Wszyscy go znają z występów w poprzednich klubach. Obecną rundę rozpoczął wręcz kapitalnie. Jest w dobrej formie. Wiemy doskonale, że jest to zawodnik agresywny, nieunikający walki, skoczny. Potrafi wygrać pojedynki w powietrzu, bardzo dobrze się zastawić. Jeśli jest w wysokiej dyspozycji, tak jak teraz, to jest skuteczny i strzela bramki. Na pewno jest to zawodnik, który ma duży wpływ na to jak zespół z Łęcznej gra i wygląda na boisku – nie kryje szef szkoleniowego sztabu zielono-niebiesko-czerwonych.

Legniczanie mają jednak swoje atuty i plan na spotkanie z wymagającym rywalem. Nie zapominając jednak o sposobie gry Górnika.

- Oczywiście, że mamy swoje przemyślenia jak zagrać i co zrobić, ale boisko niekiedy brutalnie pewne plany weryfikuje. Niekiedy decyduje ułamek sekundy czy przysłowiowy centymetr i już plany muszą być zupełnie inne. Musimy bardzo uważać po stracie piłki, w momencie rozgrywania, żeby nie nadziać się na długą piłkę na wolne pole, za plecy naszych obrońców. Tak Fortuna 1 Liga wygląda, styl czekania i bezpiecznej gry na własnej połowie jest bardzo często stosowany i niebezpieczny dla drużyn chcących atakować i grać otwartą piłkę. To są wybory. Nie można niczego dyskredytować czy krytykować. Każdy robi swoje i my tak samo spróbujemy zagrać w Łęcznej o pełną pulę, bo w końcu też muszą kiedyś swoją serię skończyć – podsumowuje trener Skrobacz.

Początek niedzielnego meczu o godz. 15:00. Pojedynek transmitowany będzie przez stację Polsat Sport oraz za pośrednictwem platformy Ipla.tv. Relacja pisana dostępna będzie na naszym klubowym Twitterze. Aby ją śledzić nie trzeba być zalogowanym na portalu. 

Kurs w Fortunie na wygraną Miedzi wynosi 2.77. Wejść do gry i sprawdzić inne zakłady Fortuny możecie TUTAJ.

„Fortuna online zakłady bukmacherskie sp. z o.o. to legalny bukmacher posiadający zezwolenia na urządzanie zakładów wzajemnych w Polsce. Udział w nielegalnych grach hazardowych grozi konsekwencjami prawnymi. Hazard związany jest z ryzykiem”.


Sponsorzy

Sponsor Główny:
https://votum-sa.pl/
Sponsor Techniczny:
https://www.adidas.pl/pilka_nozna
Sponsor Strategiczny:
https://portal.legnica.eu/
Sponsor Oficjalny:
https://www.efortuna.pl/