Aktualności

Klub

50 na 50: Rozbite Zagłębie

12.10.2021, 09:00
W sezonie 2017/2018 Miedź drogę do piłkarskiej elity rozpoczęła od dwóch remisów, jednak w 4 kolejce legniczanie zaprezentowali kibicom na Stadionie im. Orła Białego swoją moc. Koncertowa, ofensywna gra dała zielono-niebiesko-czerwonym efektowne zwycięstwo z Zagłębiem Sosnowiec.

Miedź od początku spotkania stłamsiła rywali wysokim pressingiem. Najpierw z okolic narożnika pola karnego strzelał Michał Bartkowiak, ale piłka przeleciała nad poprzeczką. Za chwilę strzegący bramki Zagłębia Dawid Kudła nie miał już tyle szczęścia. Omar Santana przejął futbolówkę przy narożniku szesnastki z lewej strony boiska. Hiszpan zagrał do Wojciecha Łobodzińskiego, który minął defensorów i popędził do środka. Kapitan Miedzi uderzył z około dwudziestu metrów. Piłka odbiła się jeszcze od Rafała Makowskiego i po rykoszecie wpadła do bramki bezradnego golkipera przyjezdnych.
 
 
 
Legniczanie wcale nie zamierzali poprzestawać na jednym trafieniu. W 7 minucie Łukasz Garguła odzyskał dla zielono-niebiesko-czerwonych piłkę i zagrał na prawą stronę do Bartkowiaka. Ten przebiegł kilka metrów i uderzył zza szesnastki nieznacznie obok słupka. Miedź nacierała, sosnowiczanie zaś zdawali się być jedynie tłem dla gospodarzy. W 20 minucie znów niecelnie z dystansu uderzył Bartkowiak. Trzy minuty później Garguła posłał długą piłkę w pole karne. Frank Adu Kwame zagrał głową w kierunku Łobodzińskiego, jednak we wszystko wmieszał się bramkarz czerwono-zielono-białych. Popularny „Łobo” wyłuskał piłkę z jego rąk i wpakował futbolówkę do siatki. Arbiter odgwizdał jednak przewinienie.
 
 
Ta sytuacja nie wytrąciła z rytmu podopiecznych trenera Dominika Nowaka, którzy zaatakowali jeszcze mocniej. Najpierw spróbował Omar Santana, którego strzał obronił Kudła. Za chwilę piłkę w pole karne wrzucił Frank Adu Kwame. Futbolówkę głową dograł do środka Bartkowiak, a walczący w polu karnym Arkadiusz Jędrych zagrał piłkę ręką. Arbiter wskazał na „wapno”. Pewnym egzekutorem okazał się Jakub Vojtus. Legniczanie wciąż napierali. Rafał Augustyniak posłał długą piłkę do Bartkowiaka, a ten na pełnej szybkości wpadł w pole karne i uderzył tylko w boczną siatkę. 
 
 
W 28 minucie kolejne trafienie Miedzi nie zostało uznane. Augustyniak przechwycił piłkę na swojej połowie, pognał do przodu i zagrał do Bartkowiaka. Ten odegrał futbolówkę do wbiegającego w pole karne Augustyniaka, jednak uczynił to zbyt późno. Choć wychowanek klubu MKS MOS Zduńska Wola umieścił  piłkę w siatce, to sędzia Sebastian Tarnowski odgwizdał pozycję spaloną. W kolejnych fragmentach meczu Miedź jakby troszkę zwolniła i skupiła się na rozgrywaniu ataku pozycyjnego. Bartkowiak próbował jeszcze uderzać po rzucie rożnym. W 40 minucie niecelnie z dystansu po podaniu Łobodzińskiego strzelał natomiast Garguła.
 
 
Zielono-niebiesko-czerwoni kolejny cios zadali jeszcze przed przerwą. W 43 minucie Adu Kwame zagrał do Santany, który zdecydował się na strzał z dystansu i posłał taką petardę w okienko bramki Zagłębia, że legniccy kibice aż podskoczyli z wrażenia! Zagłębie w pierwszej połowie było zupełnie bezradne na tle znakomicie grającej Miedzi. Dość powiedzieć, że podopieczni Dariusza Banasika nie oddali nawet celnego strzału na bramkę Pawła Kapsy. Za to schodzących do szatni legniczan żegnały gromkie brawa. Kibice skandowali także nazwisko trenera Dominika Nowaka, który fantastycznie odmienił grę Miedzi. – Jestem tym onieśmielony. Wszyscy pracujemy na ten wynik, cała kadra trenerska, sztab medyczny, a przede wszystkim zawodnicy i to ich największa zasługa – komentował po meczu szkoleniowiec legniczan. 
 
 
W drugiej połowie Miedź kontrolowała wydarzenia na boisku i mogła zdobyć kolejne bramki, ale momentami brakowało skuteczności. W 49 minucie Augustyniak przechwycił piłkę przed polem karnym sosnowiczan i zagrał do Vojtusa, którego strzał z szesnastu metrów odbił na rzut rożny Kudła. Następnie po wykonanym przez Gargułę kornerze jeden z obrońców wybił głową futbolówkę pod nogi Łobodzińskiego. Strzał kapitana Miedzi przed bramką zastopował Żarko Udovicić. W 55 minucie dalekie podanie otrzymał Tomasz Nawotka, ale pomylił się w sytuacji sam na sam z Pawłem Kapsą.
 
 
Następnie dwukrotnie próbował Adam Banasiak, lecz jego pierwszy strzał obronił bramkarz Miedzi, a drugi zablokował Jonathan de Amo. Próbą z linii pola karnego odpowiedział Santana, ale po rykoszecie skończyło się tylko rzutem rożnym. Mocno, jednak niecelnie zza pola karnego uderzał też Łobodziński. W 73 minucie z lewej strony zagrał Adu Kwame, a strzał Marquitosa z trudem nad poprzeczką przeniósł Kudła. Minutę później Zagłębie zdobyło bramkę honorową. Przedłużoną głową po rzucie rożnym piłkę, również główkując, do siatki skierował Mateusz Cichocki.  
 
 
Miedź odpowiedziała błyskawicznie. Po zagraniu Marquitosa precyzyjnym strzałem z lewej strony pola karnego swojego drugiego gola w meczu zdobył Łobodziński. W 80 minucie po zgraniu piłki przez Gargułę z linii pola karnego uderzył Vojtus, ale Kudła nie dał się zaskoczyć. W końcówce sosnowiczanie mieli jeszcze swoje okazję, gdy po centrostrzale Adama Banasiaka interweniował Kapsa. – Miedź była zdecydowanie lepsza, totalnie nas zdominowała i wygrała zasłużenie – ocenił Dariusz Banasik, który po meczu został zwolniony z funkcji szkoleniowca Zagłębia. Sosnowiczan objął Dariusz Dudek i na koniec sezonu cieszył się z wywalczonego obok zielono-niebiesko-czerwonych awansu.
 
 
 
 
Miedź Legnica – Zagłębie Sosnowiec 4:1 (3:0)
 
Bramki: Wojciech Łobodziński (2’, 74’), Jakub Vojtus (25’-k.), Omar Santana (43’) – Mateusz Cichocki (74’)
 
Żółte kartki: Rafał Augustyniak(67’), Michał Bartkowiak (74’) – Dawid Kudła (24’), Konrad Wrzesiński (51’), Robert Sulewski (64’)
 
Sędziował: Sebastian Tarnowski (Wrocław)
 
Widzów: 2 498
 
Miedź: Paweł Kapsa – Grzegorz Bartczak, Jonathan de Amo, Tomislav Bożić, Frank Adu Kwame, Michał Bartkowiak (78’ Tomasz Żyliński), Rafał Augustyniak, Łukasz Garguła (81’ Tamas Egerszegi), Omar Santana (68’ Marcos Garcia Barreno), Wojciech Łobodziński, Jakub Vojtus
 
Rezerwowi: Łukasz Sapela, Kornel Osyra, Paweł Zieliński, Fabian Piasecki
 
Zagłębie: Dawid Kudła - Robert Sulewski, Arkadiusz Jędrych, Arkadiusz Najemski (46' Konrad Wrzesiński), Żarko Udovicić (65' Alexandre Cristovao), Tomasz Nawotka (78’ Patryk Mularczyk), Mateusz Cichocki, Rafał Makowski, Tomasz Nowak, Adam Banasiak, Szymon Lewicki
 
Rezerwowi: Matko Perdjić, Łukasz Mozler, Igor Krzykowski, Bartosz Pikul
 
 
 
 

Sponsorzy

Sponsor Główny:
https://votumenergy.pl/
Sponsor Techniczny:
https://www.adidas.pl/pilka_nozna
Sponsor Strategiczny:
https://portal.legnica.eu/
Sponsor Oficjalny:
https://www.mrservice.biz.pl