Klub
Baniak: teraz patrzymy w górę tabeli
- Rywale pierwsi trafili do siatki i to od razu na początku meczu. Okazało się jednak, że to była bramka na zgubę Warty, bo strasznie nas podrażniła i ruszyliśmy do ataku – mówił trener Miedzi Bogusław Baniak. – Dzisiaj wygrało doświadczenie – skwitował Czesław Owczarek, szkoleniowiec Warty. Prezentujemy wypowiedzi obu trenerów z pomeczowej konferencji prasowej.
Jako pierwszy mecz skomentował trener gości. – Skuteczna gra Miedzi w pierwszej połowie rozstrzygnęła o losach meczu. Nie ma co ukrywać, że wynik jest dla nas druzgocący. Dzisiaj wygrało doświadczenie. Miedź była skuteczna do bólu – w pierwszej połowie oddała cztery strzały i zdobyła cztery bramki – mówił Czesław Owczarek.
- Przed meczem widzieliśmy sobotnie wyniki I ligi, które ułożyły się dla nas bardzo dobrze i tym bardziej chcieliśmy wykorzystać okazję by dogonić czołówkę i wygrać to spotkanie. Ale to rywale pierwsi trafili do siatki i to od razu na początku meczu. Okazało się jednak, że to była bramka na zgubę Warty, bo strasznie nas podrażniła i ruszyliśmy do ataku. A druga bramka Łobodzińskiego to już był dla nich gwóźdź do trumny – opowiadał Bogusław Baniak, który jednocześnie miał sporo uwag do pracy sędziego. – W drugiej połowie sędzia chyba chciał jeszcze ubarwić ten mecz, bo podyktował karnego, którego nie było. Widać było w grze Warty ogromną chęć i ambicję, ale kiedy tak atakowali, to jednocześnie odkrywali tyły i mogliśmy ich za to skarcić. Wygrał zespół dojrzalszy i grający mądrze. Przy tym muszę podkreślić bardzo dużą wolę walki piłkarzy Warty, bo atakowali i nie położyli się nawet przegrywając 1:4. To było dla nas czwarte zwycięstwo z rzędu, dzięki któremu śmiało patrzymy w górę tabeli – dodał trener Miedzi.
- Rywale pierwsi trafili do siatki i to od razu na początku meczu. Okazało się jednak, że to była bramka na zgubę Warty, bo strasznie nas podrażniła i ruszyliśmy do ataku – mówił trener Miedzi Bogusław Baniak. – Dzisiaj wygrało doświadczenie – skwitował Czesław Owczarek, szkoleniowiec Warty. Prezentujemy wypowiedzi obu trenerów z pomeczowej konferencji prasowej.
Jako pierwszy mecz skomentował trener gości. – Skuteczna gra Miedzi w pierwszej połowie rozstrzygnęła o losach meczu. Nie ma co ukrywać, że wynik jest dla nas druzgocący. Dzisiaj wygrało doświadczenie. Miedź była skuteczna do bólu – w pierwszej połowie oddała cztery strzały i zdobyła cztery bramki – mówił Czesław Owczarek.
- Przed meczem widzieliśmy sobotnie wyniki I ligi, które ułożyły się dla nas bardzo dobrze i tym bardziej chcieliśmy wykorzystać okazję by dogonić czołówkę i wygrać to spotkanie. Ale to rywale pierwsi trafili do siatki i to od razu na początku meczu. Okazało się jednak, że to była bramka na zgubę Warty, bo strasznie nas podrażniła i ruszyliśmy do ataku. A druga bramka Łobodzińskiego to już był dla nich gwóźdź do trumny – opowiadał Bogusław Baniak, który jednocześnie miał sporo uwag do pracy sędziego. – W drugiej połowie sędzia chyba chciał jeszcze ubarwić ten mecz, bo podyktował karnego, którego nie było. Widać było w grze Warty ogromną chęć i ambicję, ale kiedy tak atakowali, to jednocześnie odkrywali tyły i mogliśmy ich za to skarcić. Wygrał zespół dojrzalszy i grający mądrze. Przy tym muszę podkreślić bardzo dużą wolę walki piłkarzy Warty, bo atakowali i nie położyli się nawet przegrywając 1:4. To było dla nas czwarte zwycięstwo z rzędu, dzięki któremu śmiało patrzymy w górę tabeli – dodał trener Miedzi.