Klub
Angelo, jak zdrowie? Przez drobny uraz nie zagrałeś ze Stalą…
Dziękuję, czuję się dobrze. Dzień przed meczem poczułem dyskomfort i nie dokończyłem treningu. Nie chcieliśmy ryzykować poważniejszym urazem, dlatego po konsultacji ze sztabem medycznym podjęliśmy decyzję, że nie zagram w tym meczu. Ale już jest wszystko w porządku, trenowałem cały tydzień z drużyną i mam nadzieję, że wystąpię w meczu z Rakowem.
Dzięki skutecznej grze w Miedzi wróciłeś do reprezentacji Chile. Jaki to uczucie?
Świetne, jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem znowu reprezentować barwy mojego kraju. Faktycznie, dzięki grze w Legnicy sztab znów mnie dostrzegł co tylko motywuje mnie cięższej pracy. Pragnę grać i strzelać jak najwięcej goli, co przy okazji może się przełożyć na kolejne występy w reprezentacji.
Przed mistrzostwami świata Polska zagra z Chile w towarzyskim meczu. Zagrasz w tym meczu?
Mam nadzieję. Jak wspomniałem wcześniej, ta zależność jest prosta, jeśli będę się dobrze prezentować w klubie to będę miał większe szanse na kolejne powołania. Konkurencja jest duża, ale to akurat działa na mnie motywująco. Dlatego na ten moment koncentruję się na jak najlepszych występach w tutaj.
Zdobyłeś pięć goli w dziewięciu meczach PKO Bank Polski Ekstraklasy. To całkiem niezły wynik. Jesteś z niego zadowolony?
I tak, i nie. Tak jak mówisz, to niezły wynik, ale z drugiej strony wolałbym mieć z dziesięć bramek. Więc nie zadowalam się tym i pracuję ciężko żeby punktować jeszcze mocniej, wiem, że mam do tego potencjał.
Przed nami mecz z Rakowem Częstochowa, jesteście gotowi?
Tak. Trenowaliśmy cały tydzień, pracowaliśmy przede wszystkim nad wyeliminowaniem błędów, które popełnialiśmy w poprzednich meczach oraz na utrzymaniu skupienia. Uważam, że jesteśmy gotowi, mecz zweryfikuje.
Trzymamy kciuki, powodzenia!
Dzięki!