Kolejny trzecioligowiec odprawiony z kwitkiem
Miedź II Legnica nie zwalnia tempa i pokonuje kolejnych sparingowych rywali. Tym bardziej cieszy, że są to zespoły trzecioligowe. Tym razem o sile zespołu Mirosława Drączkowskiego przekonali się podopieczni Jarosława Pedryca. Prochowiczanka przegrała w Legnicy 1:4 i był to wynik sprawiedliwy.
Od początku mecz układał się pod dyktando Miedzi. Scenariusz trenera znakomicie odgrywali jego podopieczni. Już w 7 minucie gry po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Przemysława Wichłacza, Damian Ciunowicz otworzył wynik spotkania. W 14 minucie sam Wichłacz wpisał się na listę strzelców, pokonując Bachusza bezpośrednio z rzutu wolnego. W 26 minucie znakomitą akcję skrzydłem Gałęzy wykończył jeden z graczy Prochowiczanki i zdobył gola kontaktowego. Miedź długo nie chciała tkwić w takim położeniu i ponownie po dośrodkowaniu Wichłacza z narożnika boiska, tym razem Kamil Zieliński głową podwyższył na 3:1. W ostatniej akcji pierwszej połowy Przemysław Wichłacz trafił jeszcze w poprzeczkę.
Druga część nie zmieniła się zbytnio, nawet gdy na boisko weszli zmiennicy. Kibice oglądali w drugiej odsłonie tylko jednego gola. W 70 minucie Kamil Kontraktewicz idealnie podał górą do Zielińskiego, który zdobył czwartą, a swoją druga bramkę w tym spotkaniu. Dobrą sytuację do podwyższenia wyniku miał jeszcze Adam Wasilewski, który na minutę przed końcem spotkania wślizgiem był bliski pokonania golkipera z Prochowic.
Miedź II Legnica – Prochowiczanka Prochowice 4:1 (3:1)
Bramki dla Miedzi: 7 Ciunowicz, 14 Wichłacz, 37, 70 Zieliński
Miedź II Legnica: Budzyński – Grittner, Wosiek, Pilarowski, Bany, Kulikowski, Zieliński, Wichłacz, Ciunowicz, Kucharski, Wojciechowski. W drugiej połowie zagrali także: Winogrodzki, Kulasa, Wasilewski, kontaktewicz, Szczęsny, Światły, Wójcik.