Już w najbliższą niedzielę o godz. 12:00 Miedź podejmie na Stadionie Miejskim im. Orła Białego w Legnicy Polonię Warszawa w ramach 9 kolejki Betclic 1 Ligi. Przed spotkaniem porozmawialiśmy z Mateuszem Grudzińskim o najbliższym rywalu, czego można się spodziewać, a także o pracy podczas przerwy reprezentacyjnej.
Jest już po przerwie na kadrę, czas powrócić do trybu meczowego. Nad czym najwięcej pracowaliście w ostatnich kilkunastu dniach i na co był największy nacisk?
- Mieliśmy chwilkę, żeby popracować podczas przerwy na kadrę. Chcieliśmy poprawić kilka aspektów, natomiast oczywiście nie o wszystkich mogę mówić. Natomiast była praca nad defensywą, obroną pola karnego, poprawa nad wznowieniem od bramkarza. Myślę, że część rzeczy udało się polepszyć w trakcie tych przygotowań i mocniej popracować w tym czasie.
Rywalem będzie Polonia Warszawa, która podobnie jak grała w poprzednim sezonie w barażach o awans do PKO BP Ekstraklasy. Można się spodziewać wymagającego spotkania, ale też przeciwnik gra „w kratkę”, czego można się spodziewać?
- Mamy fajną serię, bo za nami trzy wygrane z rzędu. Teraz była przerwa i chcemy po niej dobrze wystartować, aby zwyciężyć kolejne spotkanie. Chcemy przedłużyć tę serię, punktować i piąć się w górę tabeli. Poprzednie rywalizacje pokazały, iż każdy zespół w tej lidze jest w naszym zasięgu, dlatego możemy wygrywać z każdym i chcemy to robić.
W poprzednim sezonie z „Czarnymi Koszulami” było zwycięstwo i porażka. Jest to zespół powtarzalny, natomiast jak oceniasz przeciwnika ze swojej perspektywy?
- Nasze mecze z Polonią w poprzednim sezonie były bardzo zacięte. W pierwszym w Warszawie zwyciężyliśmy 1:0 po bramce zdobytej w doliczonym czasie gry do drugiej połowy. W drugim przegraliśmy u siebie 2:3, gdzie dwukrotnie prowadziliśmy, co pokazuje, że sprawiała nam problemy. Ma bardzo dobrego napastnika Łukasza Zjawińskiego, który jak wiemy był królem strzelców w minionych rozgrywkach, cały stołeczny klub ma bardzo dobry zespół, dobrze poukładany. Spodziewam się dobrego meczu, znów zaciętego, natomiast oczywiście mam nadzieję, że ze zwycięstwem po naszej stronie.
Będzie jakiś plan na Łukasza Zjawińskiego? W poprzednim spotkaniu udało się zatrzymać innego króla strzelców, czyli Angela Rodado, który nie miał nic do powiedzenia, teraz jest plan, żeby było podobnie?
- Mam nadzieję, że będzie tak samo jak w meczu z Wisłą Kraków w tym aspekcie. Przede wszystkim liczę na to, że zacznie się od dobrej gry całej drużyny. Zamiar jest taki, żeby przyniosło to dobry efekt jak w ostatniej rywalizacji, gdzie pokazaliśmy swoje największe atuty w wielu kwestiach.
Dla Ciebie będzie to spotkanie z małym „smaczkiem”? Byłeś w przeszłości w Legii Warszawa, najpierw w akademii, a potem debiutowałeś w pierwszym zespole, do tego pochodzisz z Mazowsza, przywiązujesz uwagę do takich spotkań?
- Spędziłem 6 lat w Legii Warszawa, natomiast to jest przeszłość. Teraz jestem w Miedzi Legnica, to jest dla mnie najważniejsze i wbrew pozorom jest to mecz dla mnie jak każdy inny. Najważniejsze jest to, aby zdobyć kolejne trzy punkty i gonić inne zespoły w tabeli ligowej.