Aktualności

Klub

Miedź – Dolcan Ząbki 3:2. Plan wykonany!

25.11.2012, 15:39

Miedź – Dolcan Ząbki 3:2. Plan wykonany!

IMG_6546.jpg- Jesteśmy beniaminkiem, a zdobyliśmy w rundzie 32 punkty i mamy tylko trzy oczka straty do pozycji dającej awans. Uważam, że wykonaliśmy w tej rundzie plan maksimum! – powiedział po zwycięstwie 3:2 nad Dolcanem Ząbki trener Miedzi Bogusław Baniak. Bramki dla legniczan strzelali Jakub Grzegorzewski, Daniel Tanżyna i Wojciech Łobodziński.

>ZOBACZ FOTORELACJĘ Z MECZU<

W pierwszej połowie Miedź miała przewagę i budowała atak pozycyjny, a Dolcan po przechwytach piłki w środku pola kontratakował, ale żadna z drużyn nie zdobyła bramki. W doliczonym czasie blisko pokonania Leszczyńskiego był Piotr Madejski, ale jego techniczne uderzenie minęło o centymetry słupek bramki gości. Miedź w tym momencie grała już w przemeblowanym składzie, bo w 38. min boisko musiał opuścić Adrian Woźniczka, który z rozciętą głową pojechał prosto do szpitala. Na szczęście skończyło się tylko na kilku szwach.

Na początku drugiej połowy groźnie zaatakowali goście, ale Aleksander Ptak był na posterunku. W 60. min kibice doczekali się pierwszej bramki, a sprezentowali ją Miedzi obrońcy Dolcanu. Zaczęło się od kiksa w obronie, potem stoper gości próbował zgrywać piłkę do własnego bramkarza klatką piersiową, ale zrobił to tak nieudolnie, że piłkę przejął Jakub Grzeghorzewski, minął bramkarza i skierował futbolówkę do siatki. Goście nie zdążyli otrząsnąć się po stracie gola, a Leszczyński już drugi raz wyjmował piłkę z siatki. Tym razem dośrodkowanie Madejskiego w 65. min głową na gola zamienił Tanżyna. Na 3:0 pięknym uderzeniem pod poprzeczkę podwyższył Wojciech Łobodziński, a asystę przy tym golu zaliczył obrońca Mariusz Zasada, który po pięknym rajdzie skrzydłem idealnie dograł piłkę w pole karne.

W ostatniej minucie w szeregi Miedzi wkradła się dekoncentracja, czego efektem były dwie bramki Piątkowskiego. Miedź ostatecznie zwyciężyła 3:2 i zimę spędzi ze stratą zaledwie trzech punktów do miejsca dającego awans. – Gratuluję Miedzi zasłużonego zwycięstwa. Nam zabrakło jakości takiej, jaką ma legnicki zespół, szczególnie na skrzydłach. Ale zagraliśmy dobre spotkanie, a wiosną możemy grać jeszcze lepiej. Trzymam kciuki za Miedź bo to fajny zespół, a w Legnicy zaczynamy czuć się jak w domu (to trzecia wizyta Dolcanu w Legnicy w tej rundzie – przyp. red.) – żartował Robert Podoliński, trener Dolcanu. – Mieliśmy ten mecz pod kontrolą. Nie chcę psuć sobie humoru, ale został mi niesmak, bo nie wolno robić cyrku w końcówce meczu, nawet jak się prowadzi 3:0. Ogólnie z całej rundy jestem zadowolony, bo jako beniaminek wykonaliśmy plan maksimum – podsumował szkoleniowiec Miedzi Bogusław Baniak.

MIEDŹ LEGNICA - DOLCAN ZĄBKI 3:2 (0:0)
Bramki: Grzegorzewski (60), Tanżyna (65), Łobodziński (81) oraz Piątkowski 2 (90, 90). Żółte kartki: Nowacki oraz Klepczarek. Sędziował: Mariusz Złotek (Gorzyce). Widzów: 2000.
MIEDŹ: Ptak - Zasada, Woźniczka (38 Tanżyna), Bany, Wołczek, Madejski, Łobodziński (87 Kuciński), Nowacki, Łuszkiewicz, Grzegorzewski, Zakrzewski (77 Alexandre).
DOLCAN: Leszczyński - Grzelak, Klepczarek, Jakubik, Matuszek (79 Wiśniowski), Osoliński, Piątkowski, Piesio, Świerblewski (75 Chwastek), Tataj (62 Koziara), Zjawiński.

IMG_6546.jpg- Jesteśmy beniaminkiem, a zdobyliśmy w rundzie 32 punkty i mamy tylko trzy oczka straty do pozycji dającej awans. Uważam, że wykonaliśmy w tej rundzie plan maksimum! – powiedział po zwycięstwie 3:2 nad Dolcanem Ząbki trener Miedzi Bogusław Baniak. Bramki dla legniczan strzelali Jakub Grzegorzewski, Daniel Tanżyna i Wojciech Łobodziński.

>ZOBACZ FOTORELACJĘ Z MECZU<

W pierwszej połowie Miedź miała przewagę i budowała atak pozycyjny, a Dolcan po przechwytach piłki w środku pola kontratakował, ale żadna z drużyn nie zdobyła bramki. W doliczonym czasie blisko pokonania Leszczyńskiego był Piotr Madejski, ale jego techniczne uderzenie minęło o centymetry słupek bramki gości. Miedź w tym momencie grała już w przemeblowanym składzie, bo w 38. min boisko musiał opuścić Adrian Woźniczka, który z rozciętą głową pojechał prosto do szpitala. Na szczęście skończyło się tylko na kilku szwach.

Na początku drugiej połowy groźnie zaatakowali goście, ale Aleksander Ptak był na posterunku. W 60. min kibice doczekali się pierwszej bramki, a sprezentowali ją Miedzi obrońcy Dolcanu. Zaczęło się od kiksa w obronie, potem stoper gości próbował zgrywać piłkę do własnego bramkarza klatką piersiową, ale zrobił to tak nieudolnie, że piłkę przejął Jakub Grzeghorzewski, minął bramkarza i skierował futbolówkę do siatki. Goście nie zdążyli otrząsnąć się po stracie gola, a Leszczyński już drugi raz wyjmował piłkę z siatki. Tym razem dośrodkowanie Madejskiego w 65. min głową na gola zamienił Tanżyna. Na 3:0 pięknym uderzeniem pod poprzeczkę podwyższył Wojciech Łobodziński, a asystę przy tym golu zaliczył obrońca Mariusz Zasada, który po pięknym rajdzie skrzydłem idealnie dograł piłkę w pole karne.

W ostatniej minucie w szeregi Miedzi wkradła się dekoncentracja, czego efektem były dwie bramki Piątkowskiego. Miedź ostatecznie zwyciężyła 3:2 i zimę spędzi ze stratą zaledwie trzech punktów do miejsca dającego awans. – Gratuluję Miedzi zasłużonego zwycięstwa. Nam zabrakło jakości takiej, jaką ma legnicki zespół, szczególnie na skrzydłach. Ale zagraliśmy dobre spotkanie, a wiosną możemy grać jeszcze lepiej. Trzymam kciuki za Miedź bo to fajny zespół, a w Legnicy zaczynamy czuć się jak w domu (to trzecia wizyta Dolcanu w Legnicy w tej rundzie – przyp. red.) – żartował Robert Podoliński, trener Dolcanu. – Mieliśmy ten mecz pod kontrolą. Nie chcę psuć sobie humoru, ale został mi niesmak, bo nie wolno robić cyrku w końcówce meczu, nawet jak się prowadzi 3:0. Ogólnie z całej rundy jestem zadowolony, bo jako beniaminek wykonaliśmy plan maksimum – podsumował szkoleniowiec Miedzi Bogusław Baniak.

MIEDŹ LEGNICA - DOLCAN ZĄBKI 3:2 (0:0)
Bramki: Grzegorzewski (60), Tanżyna (65), Łobodziński (81) oraz Piątkowski 2 (90, 90). Żółte kartki: Nowacki oraz Klepczarek. Sędziował: Mariusz Złotek (Gorzyce). Widzów: 2000.
MIEDŹ: Ptak - Zasada, Woźniczka (38 Tanżyna), Bany, Wołczek, Madejski, Łobodziński (87 Kuciński), Nowacki, Łuszkiewicz, Grzegorzewski, Zakrzewski (77 Alexandre).
DOLCAN: Leszczyński - Grzelak, Klepczarek, Jakubik, Matuszek (79 Wiśniowski), Osoliński, Piątkowski, Piesio, Świerblewski (75 Chwastek), Tataj (62 Koziara), Zjawiński.


Sponsorzy

Sponsor Główny:
https://votum-odszkodowania.pl/
Sponsor Strategiczny:
https://portal.legnica.eu/
Sponsor Techniczny:
https://www.adidas.pl/pilka_nozna
Sponsor Sprzętowy:
https://www.r-gol.com/