Piłkarze odpowiadali na pytania kibiców (TV)
W środowy wieczór w Strefie Miedzi w Galerii Piastów napastnicy legnickiej drużyny Zbigniew Zakrzewski i Jakub Grzegorzewski odpowiadali na pytania kibiców podczas specjalnego spotkania. Były też autografy i pamiątkowe zdjęcia. – Mam nadzieję, że będzie takich spotkań więcej. Ręka boli od wypisywania autografów, ale było bardzo miło – mówił Kuba Grzegorzewski.
Na pierwszym z cyklu spotkań z piłkarzami w Strefie Miedzi pojawiło się w sumie ok. 50 osób. Kibice zadawali sporo pytań, niektóre poważne, inne nieco z przymrużeniem oka. Były pytania o ewentualny awans do ekstraklasy, ale też o sposoby motywacji stosowane przez piłkarzy, przesądy w szatni i znaczenie tatuaży. Padło też pytanie, czy panowie podjęliby się trenowania kobiecej drużyny. – Ja bardzo chętnie. Myślę, że sprawdziłbym się w tej roli – mówił ze śmiechem popularny „Zaki”. – A ja nigdy w życiu – żartował Kuba. Fani dociekali też, dlaczego nasi bohaterowie zostali piłkarzami i jak wyglądały ich pierwsze treningi. – Na podwórku ostrzeliwałem trzepaki od dywanów. Kilka szyb też poleciało – wspominał Kuba. – A mój tato był bramkarzem, więc na piłkę byłem skazany. Odkąd pamiętam, zawsze się gdzieś turlała po podłodze naszego mieszkania – wtórował mu Zbyszek.
Po wyczerpaniu pytań przyszedł czas na wspólne zdjęcia i autografy. Ta część spotkania szczególnie przypadła do gustu najmłodszym fanom, którzy chętnie pozowali do fotografii ze swoimi idolami. Kolejne spotkanie w Strefie Miedzi już wkrótce!
>ZOBACZ ZDJĘCIA ZE SPOTKANIA W STREFIE MIEDZI<
W środowy wieczór w Strefie Miedzi w Galerii Piastów napastnicy legnickiej drużyny Zbigniew Zakrzewski i Jakub Grzegorzewski odpowiadali na pytania kibiców podczas specjalnego spotkania. Były też autografy i pamiątkowe zdjęcia. – Mam nadzieję, że będzie takich spotkań więcej. Ręka boli od wypisywania autografów, ale było bardzo miło – mówił Kuba Grzegorzewski.
Na pierwszym z cyklu spotkań z piłkarzami w Strefie Miedzi pojawiło się w sumie ok. 50 osób. Kibice zadawali sporo pytań, niektóre poważne, inne nieco z przymrużeniem oka. Były pytania o ewentualny awans do ekstraklasy, ale też o sposoby motywacji stosowane przez piłkarzy, przesądy w szatni i znaczenie tatuaży. Padło też pytanie, czy panowie podjęliby się trenowania kobiecej drużyny. – Ja bardzo chętnie. Myślę, że sprawdziłbym się w tej roli – mówił ze śmiechem popularny „Zaki”. – A ja nigdy w życiu – żartował Kuba. Fani dociekali też, dlaczego nasi bohaterowie zostali piłkarzami i jak wyglądały ich pierwsze treningi. – Na podwórku ostrzeliwałem trzepaki od dywanów. Kilka szyb też poleciało – wspominał Kuba. – A mój tato był bramkarzem, więc na piłkę byłem skazany. Odkąd pamiętam, zawsze się gdzieś turlała po podłodze naszego mieszkania – wtórował mu Zbyszek.
Po wyczerpaniu pytań przyszedł czas na wspólne zdjęcia i autografy. Ta część spotkania szczególnie przypadła do gustu najmłodszym fanom, którzy chętnie pozowali do fotografii ze swoimi idolami. Kolejne spotkanie w Strefie Miedzi już wkrótce!
>ZOBACZ ZDJĘCIA ZE SPOTKANIA W STREFIE MIEDZI<