Podsumowanie rundy: w Polsce usłyszeli o Miedzi
Na specjalnej konferencji prasowej właściciel Miedzi Andrzej Dadełło i prezydent Legnicy Tadeusz Krzakowski podsumowali udaną rundę jesienną w wykonaniu Miedzi, a także opowiedzieli o planach na wiosnę. Czeka nas wzmocnienie zespołu i walka o czołowe lokaty w I lidze, a także montaż oświetlenia na stadionie!
- Planowaliśmy przed zimą miejsce w czołowej szóstce, więc trudno nie być zadowolonym z wyników zespołu. Kilka razy punkty nam uciekły, ale czasem też dopisywało nam szczęście. Trafiliśmy z transferami doświadczonych zawodników – Łobodziński i Wołczek podnieśli jakość gry zespołu, lepiej też prezentował się środek pola, trochę słabiej jedynie młodzi gracze. Rozwijaliśmy także klub organizacyjnie. Szereg rzeczy wciąż wymaga wzmocnienia, ale klub cały czas rośnie i się rozwija. W Polsce spotykamy się co chwilę z pozytywnymi opiniami. Inne kluby gratulują nam wyników organizacyjnych i sportowych, a także tego, że w tym rozwoju kroczymy krok w krok z miastem – mówił Andrzej Dadełło, właściciel Miedzi w podsumowaniu rundy jesiennej.
– Cieszę się z dobrych wyników, gratuluję zespołowi i wszystkim ludziom pracującym na sukces Miedzi. Miasto też pomaga, wypłacamy stypendia sportowe dla piłkarzy, wspieramy sport dzieci i młodzieży, a także rozwijamy infrastrukturę. Zainstalowaliśmy już system elektronicznej identyfikacji kibica, a wioną na stadionie powstanie oświetlenie. Prace mają zostać zakończone do 30 kwietnia, więc w maju będziemy już mogli oglądać mecze przy sztucznym świetle – deklarował prezydent Legnicy Tadeusz Krzakowski. Dodał jednocześnie, że współpraca miasta, Miedzi i głównego sponsora klubu – firmy DSA Financial Group SA, to wzorowy przykład partnerstwa publiczno-prywatnego.
Co z celami sportowymi Miedzi na wiosnę i transferami? – Jak nie jesteśmy na pierwszym miejscu w tabeli, to nie jestem zadowolony, dlatego chciałbym, żeby wiosną zespół grał o najwyższe miejsca. Teraz nadarza się szansa walki o awans, więc na pewno powalczymy. Ale nie ma presji – gdyby nie udało się awansować, to na pewno spróbujemy znów za rok. Przed nami wyzwanie sportowe i organizacyjne, by przygotować zespół i klub do walki o ekstraklasę. Chcemy wzmocnić drużynę, w tej chwili analizujemy, jakie są największe potrzeby. Złożyliśmy ofertę jednemu zawodnikowi i czekamy na jego odpowiedź. W kwestii transferów wiele wyjaśni się w styczniu. Na pewno chcemy pozyskać młodego prawego obrońcę, bo w tej chwili nie ma alternatywy dla Krzyśka Wołczka na tej pozycji. Być może też wzmocnimy atak – wyjaśnia Andrzej Dadełło. Niewykluczone, że Miedzi nie uda się zatrzymać wszystkich zawodników, którzy jesienią stanowili o jej sile. O niektórych piłkarzy już dopytują kluby z ekstraklasy. – Jesteśmy na to przygotowani i w razie potrzeby mamy zastępców – uspokaja właściciel Miedzianki.
Na specjalnej konferencji prasowej właściciel Miedzi Andrzej Dadełło i prezydent Legnicy Tadeusz Krzakowski podsumowali udaną rundę jesienną w wykonaniu Miedzi, a także opowiedzieli o planach na wiosnę. Czeka nas wzmocnienie zespołu i walka o czołowe lokaty w I lidze, a także montaż oświetlenia na stadionie!
- Planowaliśmy przed zimą miejsce w czołowej szóstce, więc trudno nie być zadowolonym z wyników zespołu. Kilka razy punkty nam uciekły, ale czasem też dopisywało nam szczęście. Trafiliśmy z transferami doświadczonych zawodników – Łobodziński i Wołczek podnieśli jakość gry zespołu, lepiej też prezentował się środek pola, trochę słabiej jedynie młodzi gracze. Rozwijaliśmy także klub organizacyjnie. Szereg rzeczy wciąż wymaga wzmocnienia, ale klub cały czas rośnie i się rozwija. W Polsce spotykamy się co chwilę z pozytywnymi opiniami. Inne kluby gratulują nam wyników organizacyjnych i sportowych, a także tego, że w tym rozwoju kroczymy krok w krok z miastem – mówił Andrzej Dadełło, właściciel Miedzi w podsumowaniu rundy jesiennej.
– Cieszę się z dobrych wyników, gratuluję zespołowi i wszystkim ludziom pracującym na sukces Miedzi. Miasto też pomaga, wypłacamy stypendia sportowe dla piłkarzy, wspieramy sport dzieci i młodzieży, a także rozwijamy infrastrukturę. Zainstalowaliśmy już system elektronicznej identyfikacji kibica, a wioną na stadionie powstanie oświetlenie. Prace mają zostać zakończone do 30 kwietnia, więc w maju będziemy już mogli oglądać mecze przy sztucznym świetle – deklarował prezydent Legnicy Tadeusz Krzakowski. Dodał jednocześnie, że współpraca miasta, Miedzi i głównego sponsora klubu – firmy DSA Financial Group SA, to wzorowy przykład partnerstwa publiczno-prywatnego.
Co z celami sportowymi Miedzi na wiosnę i transferami? – Jak nie jesteśmy na pierwszym miejscu w tabeli, to nie jestem zadowolony, dlatego chciałbym, żeby wiosną zespół grał o najwyższe miejsca. Teraz nadarza się szansa walki o awans, więc na pewno powalczymy. Ale nie ma presji – gdyby nie udało się awansować, to na pewno spróbujemy znów za rok. Przed nami wyzwanie sportowe i organizacyjne, by przygotować zespół i klub do walki o ekstraklasę. Chcemy wzmocnić drużynę, w tej chwili analizujemy, jakie są największe potrzeby. Złożyliśmy ofertę jednemu zawodnikowi i czekamy na jego odpowiedź. W kwestii transferów wiele wyjaśni się w styczniu. Na pewno chcemy pozyskać młodego prawego obrońcę, bo w tej chwili nie ma alternatywy dla Krzyśka Wołczka na tej pozycji. Być może też wzmocnimy atak – wyjaśnia Andrzej Dadełło. Niewykluczone, że Miedzi nie uda się zatrzymać wszystkich zawodników, którzy jesienią stanowili o jej sile. O niektórych piłkarzy już dopytują kluby z ekstraklasy. – Jesteśmy na to przygotowani i w razie potrzeby mamy zastępców – uspokaja właściciel Miedzianki.