Miedź Legnica nie zdołała objąć pozycji lidera tabeli CLJ U19. Legniczanie mieli na to szanse wygrywając u siebie z Górnikiem. Niestety gracze trenera Szymona Czechowskiego przegrali i tym samym nie wykorzystali tej okazji.
O końcowym rezultacie meczu zadecydowała pierwsza połowa niedzielnego meczu. Górnik był bardzo konkretny pod legnicką bramką i wykorzystywał błędy naszych defensorów, zdobywając szybkie trzy gole. Pierwszy gol padł w 14 minucie. Zawodnik z Zabrza przymierzył w boczną siatkę dłuższego słupka z okolicy narożnika pola karnego. Dwie minuty później było już 0:2. Górnik wykorzystał lukę w legnickiej obronie i po podaniu wzdłuż bramki zdobył drugiego gola. Minęła kolejna minuta i jeden z zabrzan szczupakiem zamienił na gola dośrodkowanie w pole karne. Od 71 minuty gry, zabrzanie grali w osłabieniu po czerwonej kartce. Miedź od tego momentu przycisnęła mocniej czego efektem był gol Sebastiana Herbuta w 74 minucie, który sfinalizował dośrodkowanie w pole karne uderzeniem głową. Wcześniej ten sam zawodnik nie wykorzystał sytuacji sam na sam, w której przestrzelił z bliskiej odległości. Miedź walczyła do samego końca, ale żadne z uderzeń naszej drużyny nie znalazło drogi do siatki, a próbowali Marciniak i Wlazło, a także Siniawski.
- Postawa w pierwszej połowie zadecydowała o końcowym wyniku. Dobry przeciwnik potrafi wykorzystać błędy i dziś Górnik był bezlitosny. W drugiej połowie zespół walczył do końca o odrobienie straty, za co należą się słowa pochwały, nie starczyło jednak czasu - powiedział po meczu Szymon Czechowski trener legniczan..
Miedź Legnica - Górnik Zabrze 1:3 (0:3)
Bramka dla Miedzi: Herbut (74')
Miedź Legnica: 12. Narożny - 2. Rezacz (46' 5. Romanowski), 3. Węzik (78' 16. Hucaluk), 6. Marciniak, 8. Kubećka (46' 14. Szuba), 9. Herbut, 10. Trojanowski (46' 7. Szałapata), 11. Żwan (78' 13. Adamiak), 17. Rzepniewski, 19. Jasiński (65' 18. Siniawski), 20. Umnicki (46' 4. Wlazło).
Rez.: 1. Bednarski - 15. Kotlęga.
Fot. Bartek Hamanowicz