Przed spotkaniem z Górnikiem Łęczna trzy pytania zadaliśmy Patrykowi Pierzakowi, który w minionym sezonie występował w ekipie zielono-czarnych.
Przed przyjściem do Miedzi występowałeś w Górniku. Jak wspominasz swój czas w tym klubie?
- Bardzo pozytywnie, bo było to moje pierwsze obycie z poważniejszą seniorską piłką na pierwszoligowych boiskach. Mimo, że mogłem może trochę więcej grać, to uważam, że jak na pierwszy sezon niezłym wynikiem było zdobycie bramki i zaliczenie dwóch asyst. Zapoznałem się z tym poziomem i ogólnie oceniam ten czas pozytywnie.
Czego możemy spodziewać się po Górniku w Legnicy?
- Myślę, że na pewno możemy spodziewać się po Górniku zawziętości do końca meczu. Nie raz to udowadnialiśmy w zeszłym sezonie. W obecnym jest podobnie. Przegrywając 1:2 z Wisłą, potrafili wyrównać na 2:2 i zremisować. Spodziewam się więc z ich strony walki do końca i zaangażowania przez 90 minut. Myślę jednak, że damy radę się temu przeciwstawić i mecz będzie bardzo zacięty.
Górnik w dwóch pierwszych kolejkach nie przegrał. Co może być kluczem do pokonania łęcznian?
- Od początku musimy dobrze wejść w mecz. Ważne jest, abyśmy uzyskali przewagę od początku spotkania i pierwsi strzelili gola. Górnik na pewno do końca będzie wytrwały, nawet tracąc bramkę będzie próbował odwrócić wynik. Ale jeżeli będzie przegrywał, to morale będą powoli spadać i wówczas możemy przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.