Aktualności

Klub

WAŻNE: Jakub Grzegorzewski na dłużej w Miedzi!

13.09.2012, 17:05

grzegorzewski_jakub.jpgTo doskonała wiadomość dla legnickich kibiców – Miedź przedłużyła kontrakt z Jakubem Grzegorzewskim do czerwca 2014 roku! – W legnickim środowisku funkcjonuję już od jakiegoś czasu i bardzo mi to odpowiada. Nie chciałem nic zmieniać i cieszę się, że zostanę w Miedzi na dłużej – mówi najskuteczniejszy napastnik Miedzianki.

Kuba miał ogromny udział w wygraniu przez Miedź rozgrywek II ligi. Szczególnie udana była w jego wykonaniu runda wiosenna, w której regularnie trafiał do siatki, zapewniając zespołowi kolejne punkty. Jesień, już w I lidze, także rozpoczął znakomicie – po sześciu meczach ma na koncie cztery bramki.

Co zdecydowało, że przedłużyłeś kontrakt z Miedzianką?

JAKUB GRZEGORZEWSKI: - Zdecydowało kilka czynników, a przede wszystkim dobra organizacja klubu. W Miedzi wszystko jest poukładane i klub zapewnia nam bardzo dobre warunki do rozwoju. Druga sprawa to dobry i silny zespół, który ma ambicje walki o wysokie cele. Poza tym w legnickim środowisku funkcjonuję już od jakiegoś czasu i bardzo mi to odpowiada. Nie chciałem nic zmieniać i cieszę się, że zostaję w Miedzi na dłużej.

Grałeś w wielu klubach, także w ekstraklasie. Jak na ich tle wypada Miedź?

- W Miedzi wszystko idzie do przodu. Drużyna została wzmocniona, klub rozwija się organizacyjnie, a na trybunach jest coraz więcej kibiców. Wszystko to się zazębia i jest składową sukcesu. Widać, że nie ma w tym przypadku – wszystko to zmierza w dobrą stronę.

Po sześciu kolejkach ligowych możesz zdiagnozować gdzie jest miejsce Miedzi w I lidze?

- Wydaje mi się, że na taką ocenę jest jeszcze zbyt wcześnie. Graliśmy na początku sezonu mecze z silnymi przeciwnikami, ale wyniki nie oddają naszego potencjału. Przy odrobinie szczęścia mogliśmy zremisować z Zawiszą, a z kolei mecz z Flotą zupełnie nam nie wyszedł. Bardzo dobrze graliśmy za to w Bytomiu przeciwko Polonii, ale to jedna ze słabszych drużyn w lidze. Dlatego trudno ocenić gdzie jest nasze miejsce. Kolejne mecze dadzą odpowiedź na to pytanie.

Wygrana w Bytomiu będzie dla Miedzi przełomowym momentem?

- Wszyscy mamy taką nadzieję. Musimy zacząć punktować u siebie i budować jak najdłuższą serię wygranych meczów w Legnicy. Z drugiej strony Sandecja to nie jest Polonia Bytom i ma w składzie kilku naprawdę doświadczonych piłkarzy. Podejrzewam, że postawią na defensywę, staną z tyłu i jeśli szybko nie zdobędziemy bramki, to później z każdą minutą będzie o nią trudniej. Liczę na to, że zagramy równie dobrze, jak w Bytomiu i wygramy niedzielny mecz.

W sześciu meczach zdobyłeś cztery bramki – to bardzo dobra skuteczność. Gdybyś ją utrzymał, to mógłbyś walczyć o koronę króla strzelców…

- W drugiej lidze łatwiej było o bramki, ale w I lidze też stwarzamy sytuacje, tylko trzeba je wykorzystywać. Umiem wykańczać akcje i strzelać bramki, nigdy nie miałem z tym problemu. Najlepszy strzelec I ligi ma w tej chwili sześć trafień na koncie, więc zrobię wszystko, by go dogonić.

W tym sezonie jesteś też pewnym egzekutorem rzutów karnych. Zostałeś do nich wyznaczony, czy sam podjąłeś decyzję o wykonywaniu „jedenastek”?

- Wyszło to trochę przypadkowo. Na treningach karne strzelałem nie tylko ja, ale też „Madej”, czy „Zaki”. W meczu jest różnie – strzelać powinien ten, kto się w danej chwili czuje na siłach. To jest próba nerwów, trzeba wytrzymać ciśnienie i dobrze uderzyć. Teraz jestem wyznaczony do strzelania jako pierwszy.


Sponsorzy

Sponsor Główny:
https://votum-fh.pl/
Sponsor Strategiczny:
https://portal.legnica.eu/
Sponsor Techniczny:
https://www.adidas.pl/pilka_nozna
Sponsor Sprzętowy:
https://www.r-gol.com/