Aktualności

Akademia

Hubert Łysy: Zmieniliśmy chłopakom klimat

12.02.2019, 11:06
Zespół trenera Huberta Łysego do wiosennych rozgrywek przygotowywał się podczas obozu w Hiszpanii. Szkoleniowiec relacjonuje nam pobyt w katalońskim kurorcie.

Byliśmy w hiszpańskim Lloret de Mar, gdzie mieliśmy pełne siedem dni treningów. Towarzyszyła nam dobra pogoda i dobrze przygotowane boiska. W tym czasie rozegraliśmy dwa sparingi. Celem wyjazdu było przede wszystkim to, by zmienić chłopakom klimat, żeby wyjechali z bursy i odpoczęli od codzienności. Skorzystali też pod względem turystycznym. Byliśmy na wycieczce do Barcelony, gdzie zwiedzaliśmy Camp Nou. Dla młodych piłkarzy to na pewno fajne przeżycie.

Jak wyglądały wasze mecze kontrolne w Hiszpanii?

Pierwsze spotkanie rozegraliśmy trzeciego dnia pobytu z lokalną drużyną Club Futbol Lloret de Mar. To zespół z rocznika 2002, występujący w trzeciej z kolei klasie rozgrywkowej juniorów hiszpańskiej federacji. Tamten mecz wygraliśmy 4:2. Byliśmy drużyną przeważającą, a mecz mógł się skończyć naszym wyższym zwycięstwem. Przede wszystkim przeważaliśmy motorycznie i fizycznie nad rywalami, którzy dobrze grali w piłkę. Drugi mecz graliśmy dwa dni później z Ca La Guido. Ten zespół był z rocznika 2003, a sparing wygraliśmy już zdecydowanie wyżej, bo 10:2.

Ocena obozu wypada chyba pozytywnie...

Bardzo dobrze oceniam ten pobyt, gdyż to co założyłem sobie do zrealizowania jeśli chodzi o mikrocykl, wszystko udało się wykonać. Nie było niemiłych niespodzianek, a pogoda była bardzo dobra do trenowania, w granicach 12-16 stopni. Było słońce, nie wiało, wszystko było bardzo dobrze przygotowane. Tylko trenować. Dwa razy dziennie mieliśmy pełnowymiarowe boisko do swojej dyspozycji. Kompleks składał się z czternastu boisk, do tego mieliśmy dostęp do siłowni, sali konferencyjnej. Hotel był położony nad samym morzem. Pozostawało tylko trenować i wypoczywać.

Ale nadszedł powrót do zaśnieżonej Legnicy.

Powrót był ciężki (śmiech). Kiedy wyjeżdżaliśmy, w Lloret de Mar przed godziną 11 było w granicach 14 stopni. Pierwszy przystanek na południu Francji jeszcze nie był taki straszny, bo jak po czterech godzinach wyszliśmy na pierwszą przerwę, było około 8-9 stopni. Ale jak już dojechaliśmy do Niemiec, około godziny 22, po wyjściu z autobusu było takie sromotne -8 stopni, co dało się nam we znaki. Słonka troszkę brakuje, ale wróciliśmy do naszej rzeczywistości i dalszego okresu przygotowań do sezonu na miejscu.

Jakie są plany na kolejny etap pracy?

Liga rusza dopiero 23-24 marca. Do tego momentu mamy zaplanowane po dwa sparingi tygodniowo. Będziemy grać w środy i soboty lub niedziele. Do tego standardowy mikrocykl startowy, jakim trenujemy przez cały sezon.

Co będzie waszym celem na wiosnę?

Chcielibyśmy wygrać ligę, licząc na to, że junior młodszy B1 też wygra swoją ligę i zrobimy dwa awanse w sezonie. Byłby to dla nas dobry krok.


Sponsorzy

Sponsor Główny:
https://votum-sa.pl/
Sponsor Techniczny:
https://www.no10.pl/
Sponsor Strategiczny:
https://portal.legnica.eu/
Sponsor Oficjalny:
https://www.efortuna.pl/