Aktualności

Klub

Trudny sprawdzian w Gdyni

16.09.2020, 17:00
Legniczanie na starcie sezonu Fortuna 1 Ligi pokazali się z dobrej strony. Teraz przed zielono-niebiesko-czerwonymi starcie z jednym z głównych faworytów rozgrywek.

Miedź w niezłym stylu rozpoczęła zmagania na zapleczu piłkarskiej elity. Zespół znad Kaczawy od początku rozgrywek chwalony jest za ofensywny, widowiskowy styl. Nawet po porażce z GKS-em Bełchatów pod adresem przebudowywanej drużyny padło wiele ciepłych słów. Podopieczni trenera Jarosława Skrobacza znakomitym spotkaniem z Resovią udowodnili, że przegrana z „Brunatnymi” była tylko wypadkiem przy pracy. Podwójnie zadowolony po ostatnim zwycięstwie mógł być defensor Marcin Biernat, dla którego było to debiutanckie spotkanie w wyjściowym składzie Miedzi.

- Sięgając pamięcią do wcześniejszych debiutów, to zdarzały się zwycięskie, ale wygranej w takich rozmiarach jeszcze nie miałem okazji doświadczyć. Dlatego jest to fajne uczucie, ale nie ma co popadać w jakiś hurraoptymizm, bo przed nami jeszcze 31 kolejek i każda z nich będzie niezwykle ważna – mówi Marcin Biernat, rozgrywający w piątek swoje pierwsze spotkanie na Stadionie im. Orła Białego w drużynie zielono-niebiesko-czerwonych. 

Teraz poprzeczka zawieszona przed legniczanami idzie w górę. Najbliższy przeciwnik legnickich Lwów z pewnością należy do głównych ligowych potentatów. Arka jako spadkowicz niejako z urzędu zaliczana jest do grona faworytów, lecz nie tylko to czyni ją jednym z głównych pretendentów do awansu. Gdynianie posiadają silną kadrę i trenera Ireneusza Mamrota na ławce szkoleniowej, którego dolnośląskim kibicom specjalnie przedstawiać nie trzeba. 

Potencjał zespołu potwierdzają też wyniki uzyskane przez nadmorską ekipę w pierwszych ligowych spotkaniach. Żółto-niebiescy na inaugurację sezonu rozbili na wyjeździe 4:0 GKS Jastrzębie, po dwóch golach Juliusza Letniowskiego oraz trafieniach Kamila Mazka i Szymona Drewniaka. Następnie u siebie pokonali 3:2 niezwykle groźną na obcym terenie Puszczę Niepołomice. Bramki dla gdynian w tym meczu zdobywali Juliusz Letniowski z rzutu karnego, Maciej Jankowski i Mateusz Młyński.

- Samym wygrywaniem u siebie nie da się osiągnąć w Fortuna 1 Lidze wielkich sukcesów. Dlatego musimy przywozić punkty również z wyjazdów. Przed nami ciekawie zapowiadający się mecz. Arka stawiana jest w roli faworyta. Podchodzimy z dużym szacunkiem do rywala, ale też świadomi swoich umiejętności i możliwości. Na pewno jedziemy tam po punkty. Przed nikim się nie położymy, bo znamy swoją wartość i jedziemy mocno zmobilizowani – dodaje obrońca Miedzi.

Co prawda drużyna z Trójmiasta straciła latem czołowe postacie, jak choćby Pāvels Šteinbors, Michał Nalepa czy Marko Vejinović i nie jest już tym samym zespołem co w PKO Ekstraklasie, ale i tak legniczanie nie mogą pozwolić sobie w Gdyni na chwilę dekoncentracji. Arka przeszła latem małą kadrową rewolucję, podobną do tej jaka przed rokiem była udziałem Miedzi. Z zespołu odeszła większość obcokrajowców, a w ich miejsce pozyskano solidnych polskich piłkarzy, w co najmniej kilku przypadkach mających coś do udowodnienia, jak Arkadiusz Kasperkiewicz czy Bartosz Kwiecień. 

Dodać trzeba, że trener Ireneusz Mamrot miał możliwość rozpoczęcia budowy drużyny na obecny sezon już w trakcie końcówki poprzednich rozgrywek. Na korzyść legniczan może jednak działać to, że w przeciwieństwie do poprzednich rywali żółto-niebiescy nie będą skupiać się na zabezpieczeniu dostępu do własnej bramki, tylko zagrają otwarty futbol.

- Jesteśmy zespołem starającym się rozgrywać piłkę od tyłu i wiadomo, że zawsze łatwiej gra się z zespołami, które też próbują w ten sposób konstruować swoje akcje niż z drużynami, które stawiają „autobus” przed swoim polem karnym i trzeba tę ścianę bardzo długo forsować. Ale myślę, że nie ma co spoglądać na przeciwnika. Trzeba patrzeć przede wszystkim na siebie, bo każdy mecz jest ważny i każde trzy punkty tak samo liczą się w końcowej tabeli. W związku z tym, nieważne czy wygrywa się z Resovią czy Arką, te punkty na koniec znaczą tyle samo – zaznacza Marcin Biernat.

Początek piątkowego meczu o godz. 17:40. Pojedynek transmitowany będzie przez stację Polsat Sport. Relacja pisana dostępna będzie na naszym klubowym Twitterze. Aby ją śledzić nie trzeba być zalogowanym na portalu. 

Kurs w Fortunie na wygraną Miedzi wynosi 3.80. Wejść do gry i sprawdzić inne zakłady Fortuny możecie TUTAJ.

„Fortuna online zakłady bukmacherskie sp. z o.o. to legalny bukmacher posiadający zezwolenia na urządzanie zakładów wzajemnych w Polsce. Udział w nielegalnych grach hazardowych grozi konsekwencjami prawnymi. Hazard związany jest z ryzykiem”.


Sponsorzy

Sponsor Główny:
https://votum-sa.pl/
Sponsor Techniczny:
https://www.no10.pl/
Sponsor Strategiczny:
https://portal.legnica.eu/
Sponsor Oficjalny:
https://www.efortuna.pl/